Po rekordowym charytatywnym streamie Patryk „Łatwogang” Garkowski rozpoczyna kolejną akcję pomocową. Tym razem influencer wsiądzie na rower i przejedzie przez Polskę, by wesprzeć zbiórkę dla 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne'a.
To kolejny rozdział działalności charytatywnej internetowego twórcy. Wcześniej Łatwogang zorganizował dziewięciodniową transmisję na rzecz fundacji pomagającej dzieciom walczącym z chorobami nowotworowymi. Finał akcji odbił się szerokim echem w całym kraju. Po końcowym podliczeniu wpłat licznik przekroczył 282 miliony złotych, co stało się jednym z najgłośniejszych wydarzeń dobroczynnych w polskim internecie.
Tym razem influencer postanowił skupić uwagę swoich odbiorców na historii jednej rodziny. Dla bliskich Maksa to moment, który może okazać się kluczowy w walce z czasem i postępującą chorobą.
Maksa goni czas. Rodzina odzyskała nadzieję
8-letni Maks Tocki zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne'a, ciężką chorobą genetyczną prowadzącą do stopniowego i nieodwracalnego zaniku mięśni. Choroba z czasem odbiera sprawność, a w kolejnych etapach może zagrozić także podstawowym funkcjom życiowym, w tym oddychaniu.
Największym dramatem dla rodziny chłopca okazała się nie tylko sama diagnoza, ale również ogromne koszty leczenia. Kwota potrzebna na terapię przez długi czas wydawała się poza zasięgiem, a zbiórka zaczęła wyraźnie zwalniać. Z każdym kolejnym tygodniem narastały bezradność i obawa, że szansa na ratunek oddala się coraz bardziej.
Przełom nastąpił po informacji o zaangażowaniu Łatwoganga. Rodzice Maksa nie ukrywają wzruszenia i podkreślają, że po miesiącach niepewności pojawiła się realna nadzieja. Widać to także po tempie wpłat, które ponownie zaczęło rosnąć. Dla rodziny to nie tylko finansowe wsparcie, ale również sygnał, że nie zostali sami.
Rowerem przez Polskę i transmisja na żywo
Nowa akcja ma połączyć sportowe wyzwanie z internetową mobilizacją. Patryk Garkowski planuje przejechać rowerem przez Polskę, a całą wyprawę będzie relacjonował na żywo w sieci. Celem jest nie tylko nagłośnienie historii 8-latka, ale również zachęcenie widzów do regularnego wspierania zbiórki podczas transmisji.
Start charytatywnego streamu zaplanowano dziś tj piatek o godzinie 16:00. To właśnie wtedy rozpocznie się wyprawa, która może okazać się jednym z najważniejszych momentów całej akcji. Każda wpłata ma przybliżać Maksa do terapii, która może zatrzymać postęp choroby.
„Dlatego wpadłem na pomysł i zobowiązuję się oficjalnie, że jeżeli uda się zebrać te 12 mln przed moim dotarciem do Gdańska rowerem, to po dotarciu do Gdańska pójdę spać na 8 do 10 godzin, wstanę i od razu pojadę w drugą stronę. Rowerem z Gdańska do Zakopanego” – zapowiedział Łatwogang w swoim najnowszym wpisie.
Internetowa solidarność może zmienić wszystko
Historia Maksa porusza dlatego, że obok dramatu choroby pojawia się konkretna nadzieja. Tam, gdzie jeszcze niedawno dominowało poczucie, że zbiórka utknęła, dziś widać energię, zasięg i zaangażowanie tysięcy internautów. W takich momentach internet przestaje być wyłącznie przestrzenią rozrywki i staje się narzędziem realnej pomocy.
Przed Łatwogangiem wymagająca trasa i ogromna odpowiedzialność, ale także szansa na kolejny społeczny zryw. Jeśli jego społeczność ponownie odpowie tak zdecydowanie jak podczas poprzednich akcji, brakujące miliony mogą przestać być nieosiągalnym celem.
Dla 8-letniego chłopca z Podkarpacia każdy dzień ma znaczenie. Rozpoczynająca się jutro akcja może okazać się prawdziwym punktem zwrotnym w walce o jego zdrowie i przyszłość.
Link do zbiórki dla Maksia poniżej:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu msi-myslenice.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz